IMG_9003

Sytuacja w Iraku

Potrzeba pomocy humanitarnej w Iraku

Sytuacja dzieci w Iraku

Sytuacja zdrowotna w Iraku

Sytuacja w Autonomicznym Regionie Irackiego Kurdystanu

Sytuacja w prowincji Dohuk

Sytuacja w prowincji Erbil

Sytuacja w prowincji Suleimaniya

Potrzeba pomocy humanitarnej w irackim Kurdystanie

Sytuacja żywnościowa w irackim Kurdystanie

Sytuacja społeczności przyjmujących w irackim Kurdystanie

Sytuacja zdrowotna w irackim Kurdystanie

 


Sytuacja w Iraku

Kryzys humanitarny w Iraku jest jednym z najszybciej rozwijających się na świecie. Sytuacja ta jest konsekwencją konfliktu związanego z przejęciem terytorium Iraku przez Państwo Islamskie oraz działań związanych z tłumieniem rewolty, zainicjowanych przez rząd i jego sprzymierzone wojska.

Od stycznia 2014 roku do dnia dzisiejszego domy opuściło 3,2 mln osób. Podczas pierwszej poważnej fali na początku 2014 roku uciekło ponad 350 tysięcy cywilów, większość z Falludży i Ramadi. Zaledwie kilka miesięcy później 500 tys. ludzi uciekło z terenów znajdujących się w rękach  ISIS, w tym z drugiego co do wielkości miasta Iraku – Mosulu. W ciągu kilku tygodni kolejne 800 tys. osób zostało przesiedlonych z terenów atakowanych przez  ISIS, w tym z Sindżaru. Dziesiątki tysięcy uchodźców uciekło z Kobane w Syrii, gdzie toczyły się intensywne walki, szukając schronienia w Iraku. Cały rok 2015 trwały przesiedlenia. W kwietniu 130 tys. ludzi uciekło z Ramadi, kiedy  ISIS próbowało przejąć miasto. W maju kolejne dziesiątki tysięcy ludzi zostało wysiedlonych w ciągu kilku godzin po upadku miasta. Wysiedlone rodziny znalazły schronienie w wioskach, miastach i miasteczkach na terenie całego kraju, gdzie zostali przyjęci przez społeczności i wspierani przez rząd Iraku i Autonomicznego Regionu Irackiego Kurdystanu. Prawie połowa z 3,2 mln osób przesiedlonych w Iraku znajduje się w trzech prowincjach: Anbar, Bagdad i Dohuk. Przypuszcza się, że w 2016 roku dojdzie do dalszych przesiedleń i kolejne 500 tys. ludzi będzie zmuszonych opuścić swoje domy.

Kryzys humanitarny w Iraku dotyczy w dużej mierze kwestii ochrony. Powstanie  ISIS przeciwko władzy jest jednym z najbardziej brutalnych na świecie. Ludzie zostają poddani masowym egzekucjom, gwałtom, aktom przemocy i torturom. Dzieci są wykorzystywane jako zamachowcy-samobójcy i ludzkie tarcze, a także są sprzedawane. Kobiety i dziewczęta są zniewalane i poddawane przemocy seksualnej przez co cierpią na depresję z powodu traumatycznych przeżyć, w efekcie czego gwałtownie wzrosła liczba samobójstw. Cywile, którzy pozostali w rejonach opanowanych przez  ISIS, narażeni są na ryzyko działań odwetowych ze strony bojowników, którzy odzyskują terytoria. Z drugiej strony ludzie powracający na obszary, które znalazły się pod kontrolą rządu, często spotykają się z dyskryminacją, są zatrzymywani, bądź nie mają pozwolenia na powrót do swoich domów. Dostęp do dowodów tożsamości jest niezwykle trudny dla przesiedleńców, którzy utracili dokumenty. Na niektórych obszarach ponad 80% dzieci nie ma dostępu do aktów urodzenia, przez co stają się bezpaństwowcami, narażone są na nadużycia i wyzysk.


Potrzeba pomocy humanitarnej w Iraku

Irak zamieszkuje obecnie 36 mln ludzi, z czego 10 mln wymaga natychmiastowej pomocy humanitarnej – 51% stanowią mężczyźni, a 49% to kobiety, w tym 4,8 mln (48%) to osoby poniżej 18 roku życia. W zależności od intensywności walk, a także warunków społecznych i ekonomicznych, kolejne 2-3 mln Irakijczyków może potrzebować pomocy w 2016. Najtrudniejsza sytuacja panuje w północnej i zachodniej części Iraku. Prawie połowa z 3,2 mln przesiedlonych osób zamieszkuje trzy prowincje – Anbar, Bagdad i Dohuk. Przesiedleńcy mieszkają obecnie w około 3,5 tyś. miejsc na terenie całego kraju. Ponad 90% przebywa poza obozami, w społecznościach przyjmujących, które zapewniły im ochronę i opiekę. Cena tej hojności jest wysoka. Służba zdrowia boryka się trudnościami w zapewnieniu podstawowego wsparcia na obszarach o wysokiej koncentracji osób przesiedlonych. Wodociągi i kanalizacja są w złym stanie, zwiększając tym samym ryzyko poważnych sytuacji kryzysowych dotyczących zdrowia publicznego.

Foto 1

Potrzeby humanitarne w całym Iraku są ogromne i stale rosną. W całym kraju 6,6 mln osób potrzebuje wody, a także pomocy sanitarnej i higienicznej. 2,4 mln ludzi znajduje się w niepewnej sytuacji żywnościowej, a ok. 1,5 mln osób potrzebuje natychmiastowej pomocy żywnościowej. Najbardziej zagrożonymi osobami są przesiedleńcy mieszkający w obozach i budynkach w stanie surowym, a w szczególności rodziny, w których kobiety są żywicielkami, gospodarstwa domowe, gdzie brak jest regularnych źródeł dochodu, a także gospodarstwa z ograniczonym albo nie mające dostępu do systemu dystrybucji żywności.

Foto 2

Nędza jest zjawiskiem powszechnym i dotyka zarówno przesiedlone rodziny jak i społeczności przyjmujące. Braki w produkcji i przerwy w dostawach w połączeniu ze wzmożonym popytem, doprowadziły do wzrostu kosztów podstawowych towarów, w tym żywności. Wiele rodzin w całym kraju, szczególnie w irackim Kurdystanie, gdzie liczba ludności wzrosła o 30%, nie jest w stanie zapewnić podstawowych potrzeb i wykorzystuje negatywne mechanizmy radzenia sobie w trudnej sytuacji. Wzrasta liczba małżeństw zawieranych przez dzieci, co ma ochronić młode dziewczęta przed przemocą seksualną i niedostatkiem, dzieci zmuszane są do pracy, a wiele rodzin opuszcza Irak i wyrusza w niebezpieczną podróż. Kluczowe obszary rolne, w tym duża część Iraku gdzie uprawiane są zboża (Anbar, Kirkut, Ninewa i Salah al-Din), pozostaje pod kontrolą  ISIS co powoduje, że w najbliższych miesiącach można spodziewać się niedoboru na szeroką skalę. Wzrasta napięcie pomiędzy społecznościami przyjmującymi i przesiedlonymi rodzinami, ponieważ zasoby kurczą się, a osoby przesiedlone czerpią nieproporcjonalne korzyści.


Sytuacja dzieci w Iraku

Dzieci są najbardziej dotkniętymi ofiarami konfliktu, znacząco wzrosła liczba naruszania ich praw, cierpią z powodu niewystarczającej opieki zdrowotnej i edukacji oraz zagrożone są niedożywieniem. Prawie 2 miliony dzieci w wieku szkolnym nie ma dostępu do podstawowej edukacji. Na terenie obozów tylko 50% dzieci przesiedleńców uczęszcza do szkoły, z poza obozami zaledwie 30%. Szkoły w społecznościach przyjmujących borykają się z brakiem nauczycieli, zniszczeniami i uszkodzeniem, a także służą przesiedleńcom za mieszkania.

Jeśli nie zostaną podjęte kroki w dziedzinie edukacji to istnieje ryzyko, że w Iraku będziemy mieli do czynienia ze straconym pokoleniem dzieci. Będzie to miało ogromny wpływ na przyszłość kraju, jego kapitał intelektualny i potencjalnie doprowadzi do stworzenia środowiska sprzyjającego radykalizmowi i ekstremizmowi. Ponadto wojna, panujące trudne warunki życia, trauma, wysiedlenie i rozdzielanie rodzin doprowadziły do wzrostu liczby dzieci cierpiących na stres psychospołeczny. Sytuację pogarsza ograniczony dostęp do usług zaspokajających podstawowe potrzeby. Szacuje się, że na niektórych obszarach zaledwie 1% dzieci przebywa w bezpiecznych miejscach.


Sytuacja zdrowotna w Iraku

Sytuacja zdrowotna jest niezwykle trudna – 8,5 mln osób potrzebuje podstawowej opieki medycznej, z czego 52% to kobiety, a ok. 18% stanowią dzieci poniżej piątego roku życia. Niestabilność polityczna i konflikt nie tylko utrudnił świadczenie usług opieki zdrowotnej, ale również zwiększył ogólną potrzebę ratownictwa medycznego, w tym usług w dziedzinie zdrowia reprodukcyjnego i usług informacyjnych, wraz z usługami w zakresie zarządzania kryzysowego, a także ochrony zdrowia psychicznego i pomocy psychospołecznej. Sytuacja pogorszyła się drastycznie, ponieważ od 2014 r. niewystarczające finansowanie zmniejszyło zdolność partnerów zajmujących się pomocą humanitarną do dostarczania usług medycznych ratujących życie.

Wydajność usług zdrowotnych w regionach, gdzie znajdują się przesiedleńcy wewnętrzni jest nadmiernie obciążona z powodu szybko rosnących potrzeb. Nowe fale przesiedleńców wewnętrznych oprócz tych, którzy już zostali przesiedleni, wraz z prawie 250 tys. syryjskich uchodźców są głównym motorem potrzeb tego sektora, gdyż istniejące usługi medyczne w społecznościach przyjmujących są przeciążone. Poza ogólnym niedostosowaniem usług medycznych do wielkiej rzeszy ludzi, zagrożone grupy napotykają różnorakie przeszkody w dostępie do podstawowych usług medycznych – finansowe, z obszarów bezpieczeństwa i przynależności etnicznej. Niektóre prowincje, gdzie stale przybywa uchodźców wewnętrznych, co jest konsekwencją ciągłych operacji wojskowych w północnych prowincjach Salah al-Din i Kirkut, nie są w stanie zapewnić odpowiedniej opieki medycznej. Nakłada się to na trudną sytuację osób wewnętrznie przesiedlonych i społeczności przyjmujących, gdzie brak dochodów stanowiący wyznacznik społecznego zdrowia, powoduje większe zagrożenie chorobami. Dodatkowo niepewność źródeł finansowania znacząco wpływa na poziom i jakość świadczeń opieki zdrowotnej w Iraku.

Na obszarach znajdujących się pod kontrolą grup zbrojnych oraz na terenach bezpośrednio dotkniętych konfliktem, opieka medyczna jest poważnie nadwyrężona, gdyż obiekty zostały uszkodzone, a personel wysiedlony, brakuje podstawowych lekarstw i sprzętu medycznego. Dlatego też dostęp do specjalistycznych i podstawowych usług ratujących życie, w tym opieki nad noworodkami, jest ograniczony. Jest to spowodowane głównie tym, że wiele podmiotów świadczących opiekę zdrowotną została przesiedlona z terenów ogarniętych konfliktem, w tym z Anbar, Niniwy, Salah al-Din i Mijala.

Na niektórych obszarach dotkniętych konfliktem, szczególnie w prowincjach Anbar, Salah al-Din, Kirkuk, Dijala i Ninewa, łańcuch chłodniczy całkowicie się załamał, tym samym przerwano dostawy podstawowych leków, suplementację żywieniową i usługi z zakresu szczepień ochronnych.

Problemy z wodą oraz usługami sanitarnymi w połączeniu z załamaniem usług szczepień ochronnych, prowadzi do wysokiego ryzyka chorób, w szczególności krwawej biegunki, tyfusu i ostrej żółtaczki. Od końca 2015 roku Irak zmaga się z epidemią cholery. Pod koniec listopada odnotowano ponad 2800 laboratoryjnie potwierdzonych przypadków w 17 z 18 prowincjach. Istnieje też ryzyko ponownego wystąpienia choroby polio.

Kobiety i dzieci są niewspółmiernie dotknięte zmniejszeniem świadczeń zdrowotnych. Kobiety w ciąży i karmiące piersią ciągle zmagają się z trudnościami w dostępie do usług w dziedzinie zdrowia reprodukcyjnego i usług informacyjnych, opieki przedporodowej i poporodowej oraz bezpiecznych porodów. Naraża to kobiety na ryzyko powikłań i zgonów wynikających z ciąży wysokiego ryzyka. W sytuacji, kiedy zaledwie 13% osób ma spełnione potrzeby z zakresu planowania rodziny, a poniżej 50% kobiet ma zapewnioną stałą opiekę przedporodową, ryzyko powikłań ciąży wśród irackich kobiet, zwłaszcza wśród przesiedleńców i społeczności przyjmujących jest wysokie, gdzie szacunkowo 128 tys. przesiedlonych kobiet jest w ciąży. Dowodem na to jest wysoki wskaźnik śmiertelności niemowląt (34 zgonów na 1000 urodzeń, a najwyższy w prowincji Anbar – 47/1000), wysoki wskaźnik śmiertelności matek (67/100 000 urodzeń) oraz niski zasięg szczepień ochronnych (69% w przypadku odry). Krajowe statystyki dotyczące cesarskiego cięcia podają, że 22,2% kobiet w wieku rozrodczym jest poddanym temu zabiegowi. W przypadku terenów zamieszkałych przez osoby przesiedlone, wskaźnik ten jest prawie dwukrotnie wyższy. Zważywszy na to, że jest około 13,2% ciężarnych irackich kobiet, to liczba kobiet wśród przesiedleńców poddana cesarskiemu cięciu w 2015 roku oscylowała między 22 880 a 46 800.

 


Sytuacja w Autonomicznym Regionie Irackiego Kurdystanu

Autonomiczny Region Irackiego Kurdystanu zmaga się od połowy 2014 roku ogromnymi trudnościami. Zaczęło się od gwałtownej redukcji wsparcia finansowego ze strony rządu Iraku, a następnie doszło do powstania  ISIS przeciw władzy i masowych przesiedleń. Region znajduje się w ciągłym kryzysie i stoi obecnie w obliczu dodatkowych zagrożeń.

Liczba ludności wzrosła o 30%, gdy na terenie irackiego Kurdystanu znalazło schronieni 1 mln osób przesiedlonych i 250 tys. uchodźców. Prawie 30% wszystkich Irakijczyków, którzy opuścili domy w prowincjach Anbar, Ninewa i Salah al-Din od stycznia 2014 roku zostali przyjęci w Kurdystanie.


Sytuacja w prowincji Dohuk

W prowincji Dohuk jest trzecie co wielkości skupisko osób przesiedlonych w Iraku, 416 tys., a duża część tej ludności pochodzi z Mosulu i Sindżaru. Wielu z nich to jezydzi. Przebywa tam także 100 tys. syryjskich uchodźców. Ponadto władze Dohuku wspierają 150 tys. przesiedlonych, którzy przebywają w sąsiednich dystryktach w prowincji Ninewa. Część przesiedlonych rodzin i połowa uchodźców mieszka w obozach. Około 2/3 przesiedlonych rodzin żyje natomiast wśród społeczeństwa przyjmującego, w wynajmowanych mieszkaniach lub budynkach w stanie surowym. W nieformalnych miejscach mieszka ponad 130 tys. osób. Gminy goszczące dużą liczbę przesiedleńców, w tym Zakho, Sumel i miasto Dohuk, poczyniły znaczne wysiłki w celu zapewnienia podstawowych usług zarówno dla przesiedlonych jak i mieszkańców. Jednakże braki budżetowe oraz wysoki popyt na usługi pogarszają jakość tych usług i poziom świadczeń.


Sytuacja w prowincji Erbil

Prowincję Erbil zamieszkuje ponad 330 tys. przesiedleńców. Większość z nich przybyła w 2014 roku podczas dwóch głównych fal przesiedleń. Ponadto w 2015 przybyło kolejnych 100 tys. osób z prowincji Anbar. 60% osób przesiedlonych to Sunnici, a 30% stanowią chrześcijanie obrządku asyryjskiego i chaldejskiego. W Erbilu przebywa także 112 tys. syryjskich uchodźców i jest to największe skupisko Syryjczyków w kraju. Ponad 70% przesiedleńców mieszka w wynajmowanych mieszkaniach, a 10% zamieszkuje domy w stanie surowym lub opuszczone budynki i nieformalne schroniska i to właśnie oni stanowią grupę najbardziej zagrożoną. Ponad 11 tys. osób przesiedlonych i 30% uchodźców żyje w obozach w Erbilu oraz Makhmur. Jako że kryzys trwa od dłuższego czasu, zarówno przesiedleńcy jak i mieszkańcy muszą zmagać się z wieloma trudnościami, aby utrzymać swoje rodziny. Niewielka liczba osób przesiedlonych ma własne dochody, a przeważająca większość wykorzystuje oszczędności, które jednak są już na wyczerpaniu. Bezrobocie w połączeniu z bardzo znacznym wzrostem kosztów utrzymania powoduje niezwykle trudną sytuację ekonomiczną i społeczną. Ponadto zmniejszenie liczby bonów żywnościowych przyczyni się w najbliższym czasie do pogorszenia bezpieczeństwa żywnościowego. Istnieją coraz większe potrzeby z zakresu usług publicznych takich jak opieka zdrowotna, edukacja i dostęp do wody. Coraz trudniejsza sytuacja sprawia, że uchodźcy, którzy żyli dotychczas poza obozami, chcą tam zamieszkać częściowo dlatego, że nie są już w stanie utrzymać swoich rodzin.

 


Sytuacja w prowincji Suleimaniya

W prowincji Suleimaniya przebywa ponad 160 tys. osób przesiedlonych, którzy przybyli na początku 2015 roku w dwóch falach, głównie z prowincji Anbar i Salah al-Din, a także 29 tys. syryjskich uchodźców. 80% przesiedlonych rodzin mieszka w wynajętych mieszkaniach, a niewielka liczba w opuszczonych domach lub budynkach w stanie surowym. 13% przesiedlonych rodzin mieszka w jednym z pięciu obozów. Szósty obóz jest w trakcie budowy i pomieści 6 tys. osób. Od połowy maja ubiegłego roku nowoprzybyli są kierowani do obozów, ale w związku z tym, że obozy są już przepełnione, część osób nie dostaje pozwolenia na wjazd. Ograniczenie bonów żywnościowych, a także problemy ze służbą zdrowia i systemem edukacji sprawiają, że wiele rodzin znajduje się w grupie wysokiego ryzyka. Usługi związane z dostawą wody, warunkami sanitarnymi i higieną w niektórych obozach nie są standardem, a w związku z niedoborem finansowym istnieje ryzyko, że usługi te w znacznym stopniu zostaną ograniczone.

Foto 3


Potrzeba pomocy humanitarnej w irackim Kurdystanie

Chociaż władze kurdyjskie podejmują olbrzymi wysiłek wspierając te rodziny, to jednak nie można lekceważyć tak wielkiego napływu ludności. Każdego tygodnia odnotowuje się około 300-400 nowych przesiedleńców. W Kurdystanie 1 na 6 mieszkańców to osoba przesiedlona, a w niektórych dystryktach nawet 1 na 3. Ponadto 1 na 2 osoby przesiedlone to dzieci.

Rząd Regionalny Kurdystanu chce nadal prowadzić politykę otwartych drzwi dla wszystkich tych, którzy szukają schronienia, to jednak już dawno ogłosił, że liczba osób przebywających na ich terenie znacznie przekracza zdolności absorpcyjne. Ze względu na obecność przesiedleńców i popyt na mieszkania, koszty wynajmu w prowincji Dohuk wzrosły aż o 20%, a w Erbilu o 15%, gdzie żyje większość syryjskich uchodźców.

W efekcie 1,3 mln osób potrzebuje natychmiastowej pomocy humanitarnej. Najtrudniejsza sytuacja panuje w prowincji Dohuk, gdzie liczba osób potrzebujących sięga ponad 650 tys. W prowincji Erbil liczba ta wynosi ponad 470 tys., a w Suleimaniya 210 tys. Przy tak dużym natężeniu przesiedleńców i uchodźców pomoc humanitarna jest niezbędna.

Rząd Regionalny Kurdystanu nie jest w stanie utrzymać usług publicznych, które znacznie przekraczają możliwości, co ma odzwierciedlenie w osłabionym systemie opieki zdrowotnej czy zmniejszającej się dostawie energii elektrycznej. System opieki zdrowotnej dociera zaledwie do 40-45% całej ludności Kurdystanu, łącznie z przesiedleńcami i uchodźcami. Dostawa publicznej energii elektrycznej została zmniejszona z 18 godzin na dobę, do około 8-10 godzin, aby zagwarantować maksymalny zasięg. Brak środków finansowych doprowadził do zawieszenia prawie wszystkich projektów publicznych i państwowych – wstrzymano około 5000 projektów rządowych i 3000 projekty inwestycyjnych. W efekcie tysiące mieszkańców, pracowników zagranicznych, przesiedleńców i uchodźców straciło pracę, a firmy i przedsiębiorstwa ogłosiły upadłość.

Pomoc humanitarna kierowana jest do osób przesiedlonych, a nie można zapominać o społecznościach przyjmujących. Obecnie około 81% gospodarstw domowych przesiedleńców i 69% gospodarstw domowych uchodźców znajduje się poza terenem obozów. Prowadzi to do przeludnienia, wzrost popytu na usługi i rywalizacji o zasoby.

Obszary, którymi należy się bezwzględnie zająć, aby zapobiec dalszemu pogarszaniu się standardów życia, to sprostanie nowym wymaganiom w zakresie zasobów naturalnych, nasycenie rynku pracy, deflacja w realnych dochodach, inflacja kosztów mieszkaniowych, bezpieczeństwo żywnościowe, sieci bezpieczeństwa społecznego, zagrożenie ubóstwem oraz realizacja programów zdrowotnych i edukacyjnych.

Poważnymi problemami dla społeczności przyjmujących, a także dla osób przebywających w obozach jest zapotrzebowanie na wodę, warunki sanitarne i zarządzanie odpadami stałymi. Wzrost liczby ludności doprowadził do zwiększenia zapotrzebowania na wodę o 11% (17,1 mln m3) na rok, a ze względu na brak oczyszczalni ścieków i sieci kanalizacyjnych, zwiększają się problemy sanitarne. Wzrost stałych odpadów o 26% (1690 ton) na dzień jeszcze bardziej obciążył już i tak załamujący się system zarządzania odpadami stałymi. Będzie to miało niewątpliwie bezpośredni wpływ na stan zdrowia całej ludności (zarówno przesiedleńców jak i miejscowej ludności). 25% całościowej produkcji energii elektrycznej w regionie jest dostarczane przesiedlonej ludności. W wyniku przeciążenia i braku środków finansowych, zdolności produkcyjne w regionie zmniejszyły się dramatycznie do 50%.


IMG_3167_1024

Sytuacja żywnościowa w irackim Kurdystanie

Zagrożone jest potencjalnie bezpieczeństwo żywnościowe. Mimo że dla większości mieszkańców głównym źródłem są prywatne zakupy spożywcze, to jednak jest też wysoka zależność od pomocy rządowej poprzez system dystrybucji publicznej. Istnieją też gospodarstwa domowe, które opierają się wyłącznie na publicznej dystrybucji żywności. Ponadto należy podkreślić, że chociaż w chwili obecnej ludność ma stosunkowo bezpieczną sytuację żywnościową, to kolejne fale przesiedleńców i ograniczenia finansowe mogą doprowadzić do zmniejszenia pomocy społecznej i spowodować kryzys żywnościowy. Co więcej, dystrybucja społeczna obejmuje tylko cztery podstawowe artykuły, takie jak mąka, cukier, ryż i olej, często są opóźnienia w dostawach i brakuje niektórych artykułów. Można zauważyć, że ma to wpływ na całą ludność w regionie irackiego Kurdystanu w tym przesiedleńców i uchodźców, z powodu ciągłych opóźnień, które bezpośrednio wpływają na wzrost cen żywności na lokalnych rynkach. Wskaźnik ubóstwa zwiększył się w 2014 roku z 3,5% do 8,1%. Chociaż sytuację tę można przypisać różnym czynnikom, to obniżenie standardu życia może być związane z deflacją dochodów i wzrostem konkurencji na rynku pracy ze względu na napływ ludności. Główna koncentracja obejmuje sektor publiczny oraz prace fizyczne i usługi, które stanowią główny obszar konkurencji.


Sytuacja społeczności przyjmujących w irackim Kurdystanie

Spadek dochodów prowadzi do zadłużenia gospodarstw domowych, które następnie zaciągają kredyty, aby zlikwidować deficyt dochodowy. W efekcie wzrastają koszty mieszkaniowe. W sytuacji, kiedy ogromna liczba przesiedleńców wewnętrznych i uchodźców mieszka poza obozami, wielkim wyzwaniem zapewnienia, odpowiedniego i przystępnego schronienia dla całej ludności.

Należy też pamiętać, że Kurdystan boryka się jednocześnie z trzeba różnymi kryzysami. Konflikt  ISIS i masowy napływ przesiedleńców rozwijają się w kontekście pogarszającej się sytuacji finansowej. Poważne problemy Kurdystanu nie można przypisać tylko i wyłącznie masowemu napływowi ludności. Jednak oczywiste jest, że ten napływ bezpośrednio i pośrednio wpływa na najważniejsze funkcje społeczne i świadczenie usług.

Społeczności i rodziny przyjmujące dotychczas wykazują się gościnnością w stosunku do przesiedleńców, to jednak istnieją obawy, że napięcie będzie narastać. Niestety z powodu przedłużającego się konfliktu zbrojnego, kryzys przesiedleńczy nie zakończy się w najbliższej przyszłości. Dlatego też w celu utrzymania spójności społecznej między mieszkańcami w średnio i długoterminowym planowaniu interwencyjnym należy wziąć pod uwagę wpływ kryzysu na społeczeństwa przyjmujące. Dotychczas największe wsparcie otrzymali przesiedleńcy i uchodźcy przebywający w obozach, ale zbyt małą uwagę zwraca się na osoby mieszkające poza obozami i na społeczności przyjmujące. Należy pamiętać, że to społeczności przyjmujące właśnie ponoszą największy i długoterminowy ciężar wzrostu ludności o 30%. Dlatego też należy skupić się na pomocy przesiedleńcom i uchodźcom mieszkającym poza obozami, jak i na społecznościach przyjmujących, aby utrzymać dobre relacje i uniknąć przyszłych napięć i konfliktów.


IMG_4207_1024

Sytuacja zdrowotna w irackim Kurdystanie

Irackie Ministerstwo Zdrowia ogłosiło wybuch epidemii cholery w Iraku przy 15 potwierdzonych laboratoryjnie przypadkach w dwóch prowincjach na dzień 15 września 2015. Na terenie irackiego Kurdystanu odnotowano 10 przypadków zachorowań, ale epidemię udało się powstrzymać dzięki skutecznym działaniom w odpowiednim czasie i planom działania ze strony Regionalnego Rządu Kurdystanu, agencji ONZ i partnerów. Główne działania, jakie zostały podjęte, to dystrybucja artykułów higienicznych, wody butelkowanej, tabletek do oczyszczania wody i organizowanie kampanii informacyjnych. Ponadto Światowa Organizacja i partnerzy wsparli Ministerstwo Zdrowia przeprowadzając bardzo skuteczną dwuetapową kampanię szczepień przeciwko cholerze na terenie Kurdystanu.

W listopadzie 2015 przeprowadzono drugą turę szczepień przeciwko polio w kurdyjskich prowincjach. Pięciodniowa kampania zakończyła się zaszczepieniem prawie 100% ludności w całym regionie. Wyłączono jedynie dzieci, które brały już udział w aktywnej kampanii szczepień doustnych przeciwko cholerze. W Dohuku 44 997 dzieci przesiedleńców w wieku poniżej 5 lat i 194 996 dzieci społeczności przyjmujących zostały zaszczepione. W Erbilu szczepienia objęły 38 545 dzieci przesiedleńców mieszkających w społecznościach przyjmujących, a w prowincji Suleimaniya wskaźnik ten wyniósł 23 304.

Poza tego typu działaniami, ogólna sytuacja z zakresu podstawowej opieki medycznej jest jednak bardzo trudna. Brak lekarstw stanowi coraz większy problem. Pacjenci cierpiący na choroby przewlekłe, które w normalnej sytuacji można bez problemu leczyć, stają się chorobami nieuleczalnymi. Brak środków finansowych i wynikające z tego zmniejszenie pomocy żywnościowej, może spowodować wzrost przypadków niedożywienia, zwłaszcza wśród dzieci. Zapasy interwencyjne są niewystarczające co sprawia, że w przypadku sytuacji kryzysowej szybka i skuteczna interwencja nie jest możliwa. Regionalny system opieki zdrowotnej nie ma możliwości świadczyć usług tak dużej liczbie pacjentów. Ministerstwo Zdrowia Kurdystanu ogłosiło, że ​​w chwili obecnej są w stanie zapewnić podstawowe usługi medyczne około 40-45% ludności, a to oznacza, że 50-55% ludności pozostaje bez opieki. Przewiduje się, że sytuacja ta jeszcze bardziej się pogorszy w 2016 roku, chyba że udzielone zostanie odpowiednie wsparcie finansowe. Najważniejsza obszary wymagające wsparcia dotyczą remontu, rozbudowy i utrzymania zakładów podstawowej opieki zdrowotnej i opieki specjalistycznej, a zwłaszcza:

Infrastruktura:

a) budowa i rozwój nowych zakładów podstawowej opieki zdrowotnej i opieki specjalistycznej

b) modernizacja obecnych zakładów opieki zdrowotnej

c) rozbudowa obecnych zakładów opieki zdrowotnej

– Zaopatrzenie i wyposażenie:

a) zapewnienie odpowiednich leków i środków farmaceutycznych, w tym zapasów interwencyjnych na wypadek wybuchu epidemii

b) zapewnienia odpowiedniego wyposażenia medycznego i laboratoryjnego

c) modernizacja dostępnego wyposażenia medycznego i laboratoryjnego

d) zapewnienie odpowiedniego wyposażenia chirurgicznego

e) modernizacja dostępnego wyposażenia chirurgicznego

f) zakup i zapas w pełni zaopatrzonych karetek

g) apteczki i hydranty przeciwpożarowe dla wszystkich gospodarstw domowych znajdujących się na terenie obozów

– Utrzymanie i eksploatacja:

a) odpowiednie wynagrodzenia dla lekarzy, pielęgniarek i asystentów medycznych

b) szkolenia techniczne dla nadzorujących obozy i personelu w zakresie udzielania pierwszej pomocy, podstawowego reagowania kryzysowego oraz szkoleń podnoszących wrażliwość

c) przydział środków na wszelkie koszty administracyjne zakładów opieki zdrowotnej.

Źródła:

Office for the Coordination of Humanitarian Affairs OCHA (Biuro ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej), Iraq – Humanitarian Needs Overview, listopad 2015

 

Office for the Coordination of Humanitarian Affairs OCHA (Biuro ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej), Iraq – 2016 Humanitarian Response Plan, grudzień 2015

 

Kurdistan Regional Government, Ministry of Interior Joint Crisis Coordination Center – Humanitarian Response in the Kurdystan Region of Iraq, Report no. 6, styczeń 2016